ICHI
Twarze wszystkich zostały zwrócone na osobnika, który wypowiedział te zdanie. Przed sobą zobaczyli wysokiego bruneta o długich związanych w luźną kitkę włosach. Jego wiek można szacować między 18 a 19 lat był niezwykle przystojny i podobny do Yoh a raczej Yoh był podobny do nieznajomego. Brunet podszedł spokojnie do Hanako rozwiązał ją i walnął w głowę, przez co dziewczyna się przewróciła
-hej aniki tak nie wolno to boli
-ma boleć głupia dziewucho, co ci do tego pustego łba strzeliło masz szlaban do odwołania!! –Krzyczał chłopak a brunetka siedziała na ziemni i masowała sobie głowę z obrażonym wyrazem twarzy. Nasi przyjaciele patrzeli na całe przedstawienie z ogłupiałem wyrazem twarzy normalnie ich zamurowało. Ale to, co brunet zrobił potem całkiem zbiło ich z pantałyku. Brunet poszedł do króla duchów ( a raczej niebieskiego czegoś) i przemówił
-wybacz panie mojej imoto obiecuje, że to, co zrobiła się nie powtórzy – niebieskie coś przemówiło do niego
-wybaczam, ale dziewczyna musi ponieść karę. – Nagle Hanako krzyknęła z bólu i złapała się za prawe ramie, z którego zaczęła sączyć się krew –od teraz, jeśli zrobi coś złego cokolwiek sama dozna tego samego zła
-innymi słowy oko za oko ząb za ząb
-dokładnie Hao –sama - przyjaciele przysłuchiwali się całemu zajściu z boku o dziwo nikt nie krzyczał ani nie kłócił się tylko słuchali. Raz tylko przy krzyku Hanako Yoh podbiegł do dziewczyny by spytać, co się stało, lecz kiedy dowiedział się jak nazywa się tajemniczy chłopak zbladł straszliwie zresztą tak jak pozostałych w końcu Trey nie wytrzymał
-hej to jest Hao Asakura, o co tu biega, co?!!
- śnieżynka ma racje może ktoś nam to wytłumaczyć - odpowiedział Ren. Hao westchnął wiedział, że tak będzie jednak nim zdążył odpowiedzieć, na jakie kol wiek pytanie rozległo się białe światło, które uniemożliwiło im, jakie kol wiek widok po kilku sekundach wszystko ustało a oni znaleźli się na ( i teraz pytanie jak nazywała się ta pustynia koło dobi? Proszę o odpowiedz w komętarzach ^^) pustyni. Ich spojrzenia od razu skierowały się w stronę starszego Asakury. Ten widząc ich wzrok odrazu zaczął mówić
-powinienem wam wszystko wyjaśnić i zrobię to, ale tyko częściowo, ponieważ wszystko, co dotyczy rodziny Asakura wyjaśni Yoh Mikihisa. Naj lepiej chodźmy do najbliższego miasteczka tam porozmawiamy.- Wszyscy mu przytaknęli nie uśmiechało im się stać na pustyni w takim żarze.
-no dobrze, ale dotarcie do miasta zajmie nam jakieś dwa dni – powiedziała Anna
-nie, jeśli polecimy na duchu ognia – powiedziała Hanako a za jej plecami pojawił się czerwony stwór. Oczywiście nie obyło się bez protestów ze strony Ryu, Choko oraz Treya, ale zostało to zdławione w zarodku przez Annę, która obiecała bardzo ciężki trening za marudzenie^^ chłopcy słysząc taką WSPANIAŁĄ wiadomość już bez żadnego, ale ruszyli na duchu ognia do najbliższego miasteczka. Niech żyją zdolności dyplomatyczne Anny ^^’. Gdy dotarli do miasteczka o dziwnej nazwie, której nie chce mi się wymyślać: D znaleźli jakiś bar zamówili sobie coś do picia i Hao zaczął mówić
-jak wiecie ta tu – zaczął wskazując na brunetkę – postanowiła sobie ze wszystkich zażartować i zmieniła się we mnie tylko, że młodszego – już ktoś chciał coś powiedzieć, ale Hao im nie pozwolił, – jeśli ktoś mi przerwie zamilknę i nic nie wyjaśnię – ów śmiałek zamilkł a starszy brunet kontynuował – hmm tak jak mówiłem to nie tak miało być. Już 500 lat temu zrezygnowałem z bycia królem szamanów, dlatego urodziłem się wcześniej. Nie przewidziałem jednego, że po kilku latach urodzą się bliźniaki i że rodzina uzna, że to ja mam się narodzić, dlatego postanowiłem wysłać ducha ognia by uratował jedno z bliźniąt. Wiedziałem, że Jeśli zabiorę jednego to drugie będzie bezpieczne i tak się też stało. Nie wiedziałem tylko jednego, że nie urodziło się dwóch chłopców tylko chłopiec i dziewczynka a poniewarz Hanako była pierwsza, dlatego duch ognia zabrał ją do mnie. Wychowałem ją i wytrenowałem, ale ona dowiedziała się o mojej przeszłości i postanowiła sama zabrać się do pracy nad królestwem szamanów. A ponieważ nikt nie chciał do niej dołączyć, ponieważ jest dziewczyną zmieniła się we mnie i postanowiła wykorzystać moją historie do swoich celów.- Gdy skończył mówić nastała cisza, którą przerwał Yoh
-więc jesteś moim starszym bratem tak?
-tak Yoh, ale nie pytaj mnie, dlaczego nikt ci o tym nie powiedział, bo nie mam pojęcia – brunet spodziewał się wszystkiego. Krzyku, wrzasku, płaczu a nawet histerii, ale to, co zrobił Yoh go zaskoczyło
-super mam rodzeństwo – wszyscy spojrzeli na niego jak na wariata
-Yoh nie jesteś zły – spytała Hanako
-nie skąd jestem szczęśliwy, że was będę od teraz miał no może jestem trochę zły na rodzinę, że mi nie powiedzieli, ale niestety, co się stało już się nie odstanie, co nie. – Wszyscy zaliczyli glebę no prawie wszyscy, ponieważ Hanako podbiegła do Yoh i przytuliła go poczym złapała za rękę i mówiąc, że muszą pogadać opuściła szamanów. Wszyscy byli zdziwieni zachowaniem dziewczyny.
-hej a o co tu chodzi ona jak chłopak była oazą spokoju i w ogóle była cicha w dodatku wszystkich chciała zniszczyć, co nie a teraz tak po prostu jest wszystko ok.?- spytał zirytowany Trey
-cóż Hanako to dość dziwna dziewczyna z jednej strony potrafi być poważna lub smutna by zaraz potem skakać i śmiać się nikt jej nie rozumie i nie radze wam próbować - powiedział Hao poczym wstał od stołu i dodał – powiedzcie tej wariatce, że jutro rano będzie czekał na nas samolot, jeśli macie ochotę też możecie lecieć
-lecicie do Tokio?- Spytał Ryu
-no tak tam mieszkamy – wszyscy zaliczyli glebę znowu
-dobrze w takim razie lecimy z wami – zarządziła Anna poczym wstała i poszła w tylko jej znanym kierunku.
Wracając do Hanako i Yoh
Po tym jak dziewczyna wyciągnęła go z restauracji poszli do parku i usiedli na ławce Yoh wiedział, że dziewczynę coś dręczy nie wiedział skąd takie uczucie, ale postanowił poczekać aż dziewczyna zacznie trwało to trochę czasu. Dziewczyna w końcu wzięła się za siebie i zaczęła mówić ze łzami w oczach
-Yoh ja przepraszam myślałam, że dobrze robie ogólnie to nie o to chodziło, że ja chciałam tylko żebyś ty cierpiał
-dlaczego chciałaś żebym cierpiał
-ja od zawsze wiedziałam o tobie o tym, że rodzina nigdy mnie nie chciała zresztą Hao też nigdy nie chcieli a ty. Cóż myślałam, że jesteś rozpieszczonym bachorem a tu podczas turnieju okazało, że się myliłam, ale było za późno żeby się wycofać myliłam się przepraszam – powiedziała a Yoh wyliczał dziewczyna wzięła jego milczenie, że chłopak jej nie wybaczył i nigdy nie wybacz wstała poczym powiedziała już całkiem załamanym głosem.
-jeszcze raz przepraszam ……..Chlip………. Obiecuje, że więcej nie Pojawie ……………..Chlip……….. Się w twoim życiu – Hanako już miała zamiar odejść, kiedy poczuła jak ktoś ją ciągnie za rękę odwróciła się i zamarła. Yoh złapał dziewczynę w żelaznym uścisku i powiedział
-jeśli teraz odejdziesz nie wybaczę ci. Jesteś moją siostrą i wybaczę ci to wszystko byle byś ode mnie nie odeszła – dziewczyna spojrzała na twarz swojego brata poczym oddała uścisk………………..
********
ICHI – JEDEN
ANIKI –STARSZY BRAT
IMOTO – MŁODSZA SIOSTRA
-SAMA – OZNACZA PAN MÓWI SIĘ TAK ZAZWYCZAJ DO OSOBY DOROSŁEJ LUB KTÓRA PEŁNI WAŻNE FUNKCJE JEST TO OZNAKA SZACUNKU
Notka mi się podobała. Haoś starszym braciszkiem<3 Kocham go po prostu, a Yoh jest powalający^^ Jaka radość, że w końcu ma rodzeństwo.
OdpowiedzUsuńCzekam na next:)
Buziaki.
Ekhem. No nieźle się zaczyna. Na pewno bardzo oryginalne pomysł. Hao dziewczyną, potem starszym bratem... Ciekawie. Interesuje mnie co dalej, bo sporo już wyjaśniłaś. Jak dalej planujesz rozwinąć historię rodzeństwa? Zobaczymy przy kolejnym rozdziale^^
OdpowiedzUsuńPomysły ciekawe, ale poprawność... Oj, straszne, wiesz o tym? Przecinki- sama mam z nimi problem, ale u Ciebie to zupełna masakra. Czasem stawiasz kropki tam gdzie powinny być znaki zapytania. Początki dialogów piszemy wielką literą, w końcu do początki zdania, prawda? Myślniki z obu stron otaczamy spacją.
Pozdrawiam i czekam na next. W między czasie dodaję Cię do linków i zapraszam do mnie.
swiat-na-krawedzi-zaglady.blogspot.com
day-night-lien.blogspot.com
no, bo juz mi tu Haosia brakowało;P chociaż i tak to nie to samo, jeśli nie jest w wieku Yoh... w każdym razie jesteś bardzo oryginalna^^'
OdpowiedzUsuńhmm... tak teraz to do mnie doszło... skoro Hanako przebrała się za męskiego bliźniaka Yoh, to chodziła w tym sławetnym Haosiowym ubranku? bo tak jakby Hao chodził z gołą klatą, a skoro Hanako jest dziewczyną...^^'' naprawdę nikt nic nie zauważył?XD ja rozumiem, że Japonki nie mają za dużych biustów, ale bez przesadyXD
no nic, czekam na dalsze wyjaśnienia;D
co do poprawności, to Lien powiedziała już chyba wszystko.
buziaczki:)