Ni - dwa
Oczami Yoh
Wróciliśmy do toki w czasie podróży pokłóciłem się z Anną nawet nie wiedziałem, że mam tyle odwagi w sobie, ale gdy zobaczyłem jak blondynka uderzyła moją siostrę w twarz coś wemnie pękło nadal mam tą scenę przed oczami
WSPOMIENIA YOH
Lecieliśmy w samolocie mojego rodzeństwa wszyscy się śmiali i żartowali to zadziwiające jak szybko wszyscy się zaprzyjaźnili z moim rodzeństwem. Okazało się, że mój starszy brat jest bardzo spokojnym człowiekiem, który uwielbia czytać książki, a Hanako to szalona dziewczyna, która uwielbia zabawę, ale za to, gdy Anna krzyczała na chłopaków za to, że rozrabiają to ona ich broniła mówiąc, że muszą się bawić teraz żeby na starość spoważnieć tym podbiła serca męskiej części grupy. Annie się to nie spodobało, że się jej sprzeciwiła, ale nic nie powiedziała. W pewnym Momocie, gdy rozmawiałem z bratem o moim ostrzu powiedział, że może mnie nauczyć kilku sztuczek usłyszeliśmy jakiś plask a w całym samolocie zapadła cisza. Spojrzałem w kierunku dźwięku i zobaczyłem Hanako leżącą na podłodze i Annę stojącą nad nią z oczu mojej siostry prawie leciały łzy, ale ona je powstrzymywała. Nie wiedziałem, dlaczego ani jak ale odepchnąłem blondynkę od mojej siostry i uklęknąłem to samo zrobił Hao
-co się stało – spytał Hao
-ona mnie uderzyła, bo powiedziałam żeby odpuściła Yoh w treningu, bo go wykończy oraz dodałam żeby dała mu poćwiczyć władanie bronią - odpowiedziała moja siostra a ja Niewinem nawet jak i kiedy ale moja ręka poleciała na policzek kyoyamy. Tak ja Yoh, Asakura uderzyłem w twarz ANNE Koyoyame. Nie wiem, co we mnie wstąpiła, ale wszyscy przeżyli wtedy Szok, ale to nie był koniec pod wpływem emocji wykrzyczałem jej w twarz
-KONIEC, Z NAMI KONIEC ANNO NIE ZOSTANIESZ KRÓLOWĄ SZAMANÓW, BO JA NIE CHCE CIĘ ZNAĆ!! – Poczym wziąłem siostrę na ręce i razem z nią i Hao odszedłem na drugi koniec samolotu to samo uczynili moi przyjaciele idąc za nami. Po wyjściu z samolotu nie wiedziałem, co ze sobą zrobić, ponieważ nie chciałem wracać do domu gdzie będzie Anna. Z opresji wybawił mnie Hao mówiąc, że mogę zamieszkać z nimi
KONIEC WSPOMIEN
I tak siedzę teraz w pokoju przydzielonego mnie w domu rodzeństwa (to zdanie jest beznadziejne ^^’) tęsknie za Anna i resztą, ale tym razem blondynka przesadziła a co do moich przyjaciół każdy wrócił do swojego domu. Nagle coś sobie uświadomiłem, bo skoro moja siostra przebrała się za chłopaka a w turnieju, jako Hao chodziła czasem z gołą klatką to jak to zrobiła? O.O musiałem się jej o to spytać, więc wstałem i skierowałem się do pokoju mojej siostry ……………..
Oczami Hanako
Leżałam w pokoju znudzona do granic możliwości. Za to, że przebrałam się za Hao dostałam miesiąc szlabanu na wszystkie elektroniczne rzeczy, dwa miesiące szlabanu na wyjście oraz przez pół roku będę chodziła do miłej pani psycholog, która karmi mnie czekoladą ^^’ to ostatnie akurat nie jest takie złe, ponieważ ja kocham czekoladę, a gdy opowiadam pani psycholog o duchach i takich tam ona mówi, że powinnam pisać książki o.O ogólnie babka jest spoko. Moje rozmyślania przerwał walenie w moje drzwi. Nie chciało mi się wstać otworzyć ani nawet krzyknąć, że otwarte. Niestety dla mnie natręt nie powstrzymała cisza z mojej strony i wparował do mojego pokoju okazało się, że ów gość to mój młodszy o parę minut brat. Spojrzałam na niego i od razu mi się humor poprawił nie wiem, czemu ale gdy patrzę, na Yoh to moje usta same układają się w uśmiech. Usiadłam na łóżku i poklepałam miejsce obok siebie, na które zaraz wskoczył chłopak poczym walnął prosto z mostu
-słuchaj no, bo przed chwilą pomyślałem sobie, że ty, jako Hao często chodziłaś z gołą klatką piersiowa no i w tej pelerynce jak to zrobiłaś – spojrzałam na niego i zaczęłam się śmiać a Yoh zrobił naburmuszoną minę, gdy się uspokoiłam odpowiedziałam mu
-słuchaj to proste to była iluzja w takich chwilach na mim ciele były bandaże a ale dzięki mojej iluzji wszystkim wydawało się, że to klatka piersiowa chłopaka jasne – Yoh pokiwał głową.
Oczami Yoh
Oj, Hao nie ucieszył się na rozmwę z dziadkiem? Dziwne xD Ciekwe komu ich nigdy nie odda...
OdpowiedzUsuńYoh miał odwagę okłócić się z Anną? I to tak ostro? o.O Przyznaję, jestem w szoku.
Tak to jedno zdanie jest beznadziejne. A wystarczyło "mnie" zamienić na "mi" a byłoby nieco lepiej. I wstawić przecinek...:)
Pozdrawiam
Lien
Ciekawe. Yoh, ten spokojny Yoh Asakura uderzył kobietę? I to do tego Anne? Ma odwagę, ale jeszcze trochę zatęskni za blondynką, bo co jak co, ale byli parą od jakiegoś czasu, mimo tego, że nie okazywali sobie uczuć.
OdpowiedzUsuńNotka mi się podobała. Zastanawiam się czemu Haoś nie ucieszył się, gdy zadzwonił do niego dziadek.
Pozdrawiam.
Buziaki.
No no. Ładna akcja. Siostrzyczka...oj,będzie ciekawie^^"
OdpowiedzUsuńHeh...nie dziwię się że Yoh uderzył Annę,zrobiłabym to samo,mimo że ją lubię.
A Yomei niech się trzyma z dala!
Niech se te swoje shikigami wsadzi tam,gdzie światło nie dochodzi.
Pozdro.
Wow.Opadła mi kopara.Cieszę się ponieważ ktoś wreszcie pokazał tej wrednej blondynie gdzie jej miejsce.Na miejscu Yoh zrobiłabym to samo.Zaskoczyło mnie to że zamiast mojego słodkiego,superowego Haosia jest dziewczyna.Ale fajny jest też pomysł z Hao-starszym bratem.Pozdrawiam,czekam na next i gorąco zapraszam na mojego bloga: zeke-asakura-love.blog.onet.pl
OdpowiedzUsuń